KTO MA RACJĘ?

Jeśli zatem Popper ma rację, jeśli istotnie Wielkie Pokolenie dokonało owej przemiany i byli w nim ludzie o radykalnie różnym podejściu do prawdy – nie mają racji ci, którzy główny twórczy składnik naszej cywilizacji widzą w absolutystach, konserwatystach, dogmatykach, czyli w elemencie sklejają­cym, hamującym, ratującym tradycję, nie mają również racji ci, którzy główny twórczy składnik widzą w elemencie dynamizującym, relatywizującym, rozbi­jającym i przyspieszającym. Nietrafna jest apologetyka hamowania oraz nie­trafna jest apologetyka przyśpieszania. Racja jest w dualizmie, czyli w najprost­szym pluralizmie, w istnieniu zarazem gazu i hamulca. Kiedy jednak mamy dwa skraje, niezbędny jest – jeśli ma istnieć całość – element mediujący, scalający. Rzec można, w stylu Hegla, że syntezą w tym wypadku jest element sokratejski. Bez niego nie byłoby najpewniej rozwoju, dyskusji. Jeden mówiłby w kółko „tak , drugi mówiłby w kółko „nie”. Jeśli któryś okazałby się silniejszy, znisz­czyłby drugiego i mielibyśmy bezmyślny monizm.Należy podkreślić, że pierwsi filozofowie byli to niedowiarkowie (odrzucali tradycyjne, religijne wyjaśnienia świata) wierzący w prawdę (inaczej nie zaczy­naliby poszukiwań). Filozofia była więc u podstawy niedowiarstwem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *